Pstryknełam karzdemu fotke i prubowałam się wydostać z Horan Hug . Po kilku minutach udało mi się . Weszłam po schodach na góre . Wziełam moją bielizne , i jakieś rzeczy , poszłam do łazienki . Po kilku minutach wyszłam z łazienki ubrana tak .

Pomalowałam paznokcie , i zeszłam na dół . Wszyscy spali . Znowu zaczełam robić im zdjęcia .
Po kilku minutach nudzenia się i robienia im zdjęć postanowiłam ich obudzić .
Wziełam mój telefon i zaczełam szukać w animacjach jakiegoś fajnego dzwięku .
Po kilku minutach znalazłam , włonczyłam ją a karzdy się obudził .
Louis spadł z kanapy i pociągnoł za sobą Liam'a . Perrie podskoczyła i Zayn się obudził .
Niall złapał miske od popcornu i zaczoł ją przytulać . Harry natomiast patrzył na wszystkich z rozbawieniem w oczach . ( Drań chyba już nie spał ) . Ja w tym momencie co oni się budzili robiłam im zdjęcia . Gdy natrafiłam na zdjęcie Louis'a i Liam'a spadającego z kanapy zaczełam się śmiać .
-Pezz ...- Powiedziałam prubując się uspokoić -... Zobacz- Podeszłam do Zerrie i pokazałam im zdjęcie . Zayn zaczoł się śmiać , ale gdy pokazałam mu jego zdjęcie spowarzniał i chciał je usunąć ,
-Nia Zayn !!! .... Ono będzie w książce !- Zayn zaczoł udawać że płacze .
-Ale ja wyszłem tu okropnie !!- Wszyscy zaczeli się śmiać .
-Dobra ja jade na zakupy..... jedzie ktoś ze mną ?- Spytałam uprzejmie .
-Jaaa !- Krzyknoł Louis .
-Ja też chce .-Powiedział Niall . Harry spiorunował ich wzrokiem .
-To idzcie się ubrać a ja będe czekać .- Powiedzialam . Niall i Louis pobiegli na góre . po kilku minutach siedzieliśmy już w samochodzie . Dzisiaj w Londynie było bardzo ciepło .Zaparkowałam na parkingu TESCO . Chłopaki założyli okulary i weszliśmy do TESCO . Na razie chłopców nik nie poznał . Gdy byliśmy na dziale ze słodyczami , Niall wybierał sobie żelki i wtedy jakaś dziewczyna go poznała i , zleciał się tłum . No ale Louis'a to już nikt nie zobaczył ! To nie fair . Louis zaczoł się śmiać i mówić jakiego ma farta że go nie zobaczyły . Ja zrobiłam pokerową twarz i krzyknełam .
-O mój Boże tu jest Louis Tomlinson !!!- Kilka dziewczyn odeszło od Nialla i doszło do Louis'a .
-Nie ma za co .- Powiedziałam do niego i odeszłam .
-Niall czekam przy kasie .-Powiedziałam . Zrobiłam kilka zdjęć . Niall włożył chyba z 20 opakowań żelków do wuzka i rozdawał fotografy . Gdy byłam przy kasie jakaś dziewczyna spytała mnie , ( Chyba fanka 1D bo miała ich bluzke ,)
-Jesteś dziewczyną Niall'a ?- Spytała . Wyglondała na 10 lat .
-Nie . Jestem ich fotografem .-Powiedziałam . Dziewczynka się uśmiechneła i dała mi segregator . Pisalo tam 1d więc .
-Mogła byś im to dać ?- Spytała.
-Oczywiście .-Zauwarzyłam Niall'a Jak idzie w mojom strone z.... Kurwa wzioół więcej żelków .
-Hahhaha-Zaśmiał się - ... Zostawiłem tam Louis'a . Hahahha .. Ciekawe czy uda mu się uciec - Spojrzałam na niego .
-Dobra .... Jest tu taka dziewczynka i kazała ci to dać ..-Podałam mu Segregator i uśmiechnełam się do Dziewczynki .-...I stoi ona za tobą wiec bądz taki dobry i daj jej autograf , i zrub sobie z nią zdjęcie .-Niall się odwrucił a dziewczynka podała mi aparat . Zrobiłam im zdjęcie a dziewczynka podziękowała i powiedziała .
-Szkoda że nie jesteś dziewczyną Niall'a . Pasujecie do siebie .-Spojrzałam na nią z dużymi oczami .-....No i pozwalasz nam sobie z nimi robić zdjęcia .... Kiedyś jak widziałam Harre'go to chciał iść do nas ale Taylor mu coś powiedziala i złapała go za ręke -Zrobiło mi się smutno . Niall pakował żeczy do torby . Po kilku minutach przyszedł Louis .
-Kurwa Niall !! Jak mogłeś mnie zostawić SAM na SAM z naszymi Fankami ??-Powiedział Louis kiedy wychodziliśmy z TESCO.
*W domu *
Louis otworzył dzwi i poszliśmy do kuchni . Po 30 minutach wszystko było już na miejscu więc postanowiłam zrobić im obiad bo jest już 14 .
-Niall!!!-Niall wszedł do kuchni w samych bokserkach.
-Co?!-Spytał.
-Co chcesz na obiad ?-Niall udałał że myśli .
-BIGOS!!-Krzyknoł.
-Oprucz tego co chcesz ?
-Ziemniaczki , sosik , Mięsko , Sałatkę i ..-Znowu zaczoł myśleć .-...BIGOS!!-Krzyknoł.
-Dobra zrobie ci ten BIGOS .-Niall się ucieszył .
-Kocham cię .- Powiedzial i mnie przytulił-To za ile będzie jedzenie ?
-Za ..godzine.- Niall się uśmiechnoł i odszedł.
* Godzine puźniej *
-Po zjedzeniu wółorzyłam tależe do zmywarki .
-Został jeszcze bigos .-Spytał Niall
-Kurwa zjadłeś wszystko .- Powiedziałam a Niall zrobił smutną minke .
-Jak to ?!- Zaśmiałam się.
-Zrobie ci ten bigos zadowolony ?- Niall się uśmiechnoł.
-Takk!-Poszedł na góre a ja wziełam się za robienie Bigosu .
* 30 min puźniej*
-BIGOS!!-Krzyknełam .
-No wreście .-Powiedział Niall i zaczoł jeść . Wziełam mój telefon i poszłam do salonu . W salonie siedzieał Louis , Perrie i Zayn . Louis i Zayn grali na xbox 'ie a Perrie siedziała i patrzyła na nich .Wziełam aparat izaczełam robić im zdjęcia .Zrobiłam zdjęcie Perrie . Jej znudzona mina była zajebista .

-Zjadłem Bigos był pyszny - Powiedział Niall , wzioł gitare i zaczoł grać .Zaczełam robić mu zdjęcia .
Zaczełam śmiać się z jego poz .
-A teraz..- Odłorzył gitare -..HORAN HUG !!-krzyknoł i przytulił mnie i Pezz.
-Awwww... Horan jakie to było słodkie - Powiedziała Perrie.
-Nie wolno nam ...-Wszedł Harry i gadał przez telefon .-.... W salonie..... Może .... Ale nie moge Paul powiedział że ..... tak musi nam robic zdjęcia .... nie ..nie może .....Pa ....Kocham cię ..-I się rozłonczył .
-Co tam u Taylor ?-Spytał Niall.Spojrzałam na niego .
-Spoko. Zaraz ma koncert .-Powiedział Harry. Przecierz zerwali w tamtym roku ?!
-Harriet chodz lepiej.-Wyszeptała mi Pezz. Wziełam aparat i pokierowałam się do pokoju Liam'a . Zapokałam a gdy usłyszałam ciche ,, prosze '' weszłam razem z Pezz...
-Sgodzisz się na kilka zdjęć ?-Spytałam .
-Jasne .-Uśmiechnoł sie a ja zaczełam robić mu zdjęcia . Gadaliśmy śmialismy sie , ale nagle do pokoju wszedł Harry .
-Potrzebujemy fotografa.-Powiedział . Wyszliśmy na dół do salonu i ..... to co tam zonbaczyłam zwaliło mnie z nóg. Louis i Zayn się .... łaskotali ?! . Niall nagrywał to wszystko . A ja zaczełam robić im zdjęcia . Nagle Zayn wstał i ustawił się do zdjęcia .

Puźniej wrucił Do Louis'a . Harry usiadł na Liam'ie i powiedział.
-Jedz żółwiu !!!-Liam zaczoł się czołgać do mnie .
-Help Me !- Zaśmiałam się .
-Harry zejdz z tego żółwia .-Harry wstał i stanoł na przeciwko mnie . Zrobiłam mu zdjęcie .
-Żółwiu jesteś do niczego .- Powiedział i poszedł otworzyć dzwi bo ktos przyszedł.
-Spokuj!!-Krzykneła Pezz
-Kochanie nie krzycz .-Powiedział Zayn . Przymulony Zayn.
-Zayn co ty brałeś- Spytałam .
-Oh zawsze tak mam jak jest tu Perrie .... To mój narkotyk -Powiedział i pocałował ją. W tym czasie wrucił Harry .Podszedł do Zayna i pocałował go .
-Kocham cię po prostu - Powiedział .
-Co znowu zrobił ?-Spytała Pezz
-Był tu taki miły pan i mówił że Zayn jechał troche za szybko i ma mandat .-Powiedział Harry.
-UPS?-Spytał Zayn
-Kochanie miałeś przestrzegać prawa.-Powiedziała Pezz. W tym czasie Liam ,Louis i Niall tańczyli .
Zaczełam się z nich śmiać . Spojrzałam na telefon . Kurwa kto znowu dzwoni .
-Hallo ?!
-Witam . Czy ty jesteś curką Conora Nelson'a ?
-Tak to ja .
-Twój ojciec miał zawał serca i cały spadek odziedziczy pani .-Powiedział . Zaczełam płakać .
-Co?!
-Przykro Mi -Rozłonczył się. Pobiegłam na góre . Usiadłam pod ścianą i zaczełam płakać . Jak to miał zawał serca ?! To jakiś głupi żart !!!...
-Wszystko w porządku .-Do pokoju weszła Perrie .
-Mój tata miał zawał serca - Powiedziałam ..........
_________________________________________________________________________________
Heeeeeeeeeeeeej :*
1 komentarz = 4 Rozdział
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz