-Jak to się bawicie ?! -Krzyknął Harry.
-Normalnie Roxanna przyniosła nam twój telefon , musiałem skorzystać.-Zaśmiał się Louis . W Harry'm aż się gotowało . Przeniusł swój zabujczy wzrok na mnie .
-Jeszcze porzałujesz .-Powiedział .
-Nie bój się kochanie .... On cie nie tknie -Powiedział Louis przytulając mnie od tyłu .
-Hahahahahaha....ale się go boję ..... Paul go zabije jak mi coś zrobi .-Powiedziałam . Zayn się zaśmiał .
-Dobra jest .-Powiedział Zayn .
-Za dobra .-Powiedział Liam. Po chwili wszyscy stali za mną , oprucz Harre'go .
-Odpuść .-Powiedział Niall kierując te słowa do Harre'go .
-Ej! To przecierz ja grzebałam mu w telefonie .-Powiedziałam a Harry się uśmiechnął .
-Haha ... Postawiliście się za nią a ona przyznała się do winy ...-Zaśmiał się Harry . Dopiero teraz zauważyłam że Louis nadal mnie mocno , przytula .
-Louis możesz mnie już puścić .-Mówię mu . Ten ściska mnie mocniej .-Udusisz mnie .-Puszcza mnie i siada na łóżku .
-Co robimy ?-Spytałam .
-Ymm...-Niall zaczoł ale ja wiedziałam o co mu chodzi .-....Idziemy do Nando's !!-Krzyknął.
-Dobra !! Ty stawiasz - Powiedział Liam.
* W Nando's *
Chłopaki właśnie rozdawali autografy , a ja siedziałam i piłam szejka . Już siedze tu sama z 30 minut . Nagle do mojego stolika przysiadł się Conor . ( Conor to jej przyjaciel , w którym się podkochuje )
-Hej Mała -Przywitał mnie .
-Hej -Pocalowałam go w policzek .
-Co robisz tu sama ?-Spytał.
-Czekam na debili . Nie jestem sama .-Zaśmiał się .
-Słyszałem że pracujesz TERAZ dla One Direction . Tak ?
-Taaak .... Są bardzo ....... Dziwni ale normalni - Zaśmiał się .
-Ahaa ..... I zostawili cię tu samą ? W Nando's ?-Pokręciłam głową na ''Tak''.- Biedactwo .- Pocałował mnie w głowe .
-Hehe .... wiesz musze się przyzwyczaić .-Conor spuścił głowe .
-Musze ci coś powiedzieć .-Spojrzałam na niego .
-Cos nie tak ?-Spytałam .
-Roxanna bo ja .... się w tobie kocham od paru lat .... i bardzo mi na tobie zależy .-Powiedział a uśmiech sam mi wskoczył na usta .
-Conor ty mi tez się podobasz .-Zaśmiał się .
-Zostaniesz moją dziewczyną ?-O BOŻE !! MARZYŁAM ŻEBY MNIE O TO SPYTAŁ !!!!
-Tak - Pocałowaliśmy się . Zaczeliśmy gadać o wszystkim i o niczym . Po kilku minutach do stołu doszli chłopaki .
-Tak a pamiętasz jak Jessi za dużo się napiła i musieliśmy ją cholować ? -Powiedziałam śmiejąc się i wtuliłam w jego tors . Chłopaki się na nas dziwnie patrzyli .-Oh no tak .... Conor to Harry , Louis , Niall , Liam i Zayn chłopak tej wariatki Perrie ...- Przywitał się z nimi .Pocałowałam go .- Kochanie idz mi po lody -Wstał cmokając mnie w policzek i odszedł po moje lody .
-Kto to ?-Spytał jednocześnie Louis i Niall.
-Mój chłopak Conor .-Uśmiechnełam się do nich .
-TWÓJ CHŁOPAK ?!- Powiedział Louis.
-Tak mój chłopak . Jakiś problem ?
-Na umowie było podkreślone że nie masz , chłopaka .-Powiedział Louis
-No ale teraz mam - I w tej chwili dołonczył do nas Conor .
-Prosze kochanie twoje lody .-Conor podał mi lody i pocałował w policzek .
-Dziękuje .-Uśmiechnełam się i zaczełam jeść .
-Podzielisz się ?-Spytał Conor , a Niall który wcinał swoje frytki spojrzał na nas .
-Nie ! Moje lody ! Kup sobie - Powiedziałam .
-Moja krew .-Powiedział Lou . Zaśmiałam się .
-No a kto je kupił?-Spytał Conro .
-Ty
-To podziel się .-Podalam mu kubeczek i łyżke na co siedzący obok Liam przeciadł się koło Niall'a i Louis'a . Zaśmiałam się .-Nakarm mnie .-Powiedział Conor .
-Kochanie oszczędz tej scenki chłopakom .-Conor posmutniał .
-Tak samo jak z Bieberem .-Powiedział cicho ale ja i tak to usłyszałam .
-Co kurwa powiedziałeś ?!- Krzyknełam .
- Jak chodziłaś z Bieberem to robiłaś takie scenki przy mnie .-Powiedział cicho bo wiedział że nikt o tym związku , nie wiedział .
-Bo...-Kurwa Roxanna wymyśl coś .
-Bo?-Powturzył.
-On był dupkiem .-Powiedziałam i zabrałam mu kubek z lodami .
-Ej\!-Powiedział .
-Chodziłaś z Justinem Bieberem ?- Powiedział ździwiony Niall.
-Taaa.... To dupek .-Powiedziałam i przytuliłam Conora .
-Kochanie on nie był ciebie wart .- Powiedział .
-Taaa wiem - Pocałował mnie w głowe .
-Ide po lody i frytki ok ?- Spytał Conor
-Dobrze - Odszedł a wszystkie pary czu spoczeły na mnie .- Co?!
-I tak nie możesz go widywać Paul nie pozwoli .-Powiedział Harry .
-Jestem -Powiedział Conor . Położył 2 kubki z lodami i jeden duży z frytkami . Wziełam jedną frytke i nabralam na nią troche lodu , następnie włorzyłam do buzi .
-Nic się nie zmieniłaś .-Powiedział Conor . Nagle poczułam że mój któryś telefon dzwoni . Wyciągnełam pięć telefonów na stół i szukałam dzwoniącego .
-Woow ile tym asz tych iPhonów ... No co ty powiesz masz na dwóch One Direction .-Powiedział Conor a ja się wkurzyłam . To nie jego zprawa . Wziełam dzwoniący telefon . Zaraz dwa telefony dzwoniły . Pierwszy Paul drugi ....Nieznany numer . Dobra najpierw Paul .
-Hallo ?
-Witaj słoneczko
-Hej
-Co porabiasz ?
-Jestem w Nando's . A ty ?
-A ja sobie czytam strony plotkarskie .... o czekaj przeczytam ci coś . ,,Roxanna Nelson została zauważona z nieznanym chłopakiem w Nando's . To jej nowy chłopak ? Sądzonc po minie Louis'a i Niall'a chyba ma konkurentów '' Co to ma kurwa znaczyć !? -Wydarł się Paul . Kurwa , Kurwa , Kurwa.
-Paul .... to mój ch....-Przerwał mi .
-NIE MÓW TEGO BO INACZEJ KONIEC Z TWOJĄ pracą !! Była umowa !-Krzyknał . Załorze się że Conor wszystko słyszy .
-Dobrze załatwie to .-Opuściłam głowe w dół .
-Mam nadzieje .... Powiedz Pa pa .-Rozłonczył sie . Jak ja mam zerwać z chłopakiem po kilku godzinach chodzenia ?!
-Wszystko dobrze - Pocieszał mnie Conor .
-Tak.-Spuściłam głowe .- Musze już iść pa.-Powiedziałam i zostawiłam 40 funtów na stole . Weszłam do mojego samochodu i poczułam wibracje w kieszeni . Wyciągnełam właściwy telefon .
-Hallo ?
-Kochanie zdradzasz mnie ?! -Kurwa ?! Justin ?! Przecierz my już to skończyliśmy ..
-Kurwa ja nawet z tobą nie chodze !-Krzyknełam i odpaliłam śilnik.
-Dobrze baw się tak dalej ja jeszcze nie skończyłem .... Za niedługo wielki powrut !-Krzyknął i się rozłonczył .
*Perspektywa Conora . 23:33 W klubie *
Jakaś panienka do mnie podeszla i zaczeła całować . Podobało mi się to . I tak już dużo wypiłem więc nawet nie zwracam uwagi kogo caluje . Dziewczyna złapała mnie za ręke i poprowadziła do jakiegoś pokoju . Zacząłem ją rozbierać a ona mnie .....
* Perspektywa Roxanny . Rano . Oglonda programy plotkarskie *
Siedziałam na kanapie i oglondałam jakieś programy plotkarskie gdy nagle usłyszałam to .
,, Znany nam nowy chłopak Roxanny Nelson , Conor McCartan został wczoraj przyłapanhy na całowaniu się w klubie z Taylor Swift . Czy to koniec związku Roxanny i Conora ? ''
Wyplułam cherbate Co Kurwa ?!
-Harry !!!!-Krzyknełam . Harry zaraz znalazł się koło mnie .
-Co ?
-Co twoja Taylor .... jak .... kto jej pozwolił , obściskiwać się z moim chłopakiem ?!- Krzyknełam a Harry zamilkł .
-Co kurwa zrobiła !-Krzyknął .Wzioł do ręki telefon i zadzwonił do kogoś .
-Kurwa co ty zrobiłaś !!...... Jak to nic !!!....... Na zdjęciach jest co innego !!..... Kurwa !,..... Nie..... Z nami koniec!!-Krzyknął i usiadł koło mnie .-Ona kurwa twierdzi że to on zaczoł ją całować .....-Prztuliłam Harre'go a w pokoju pojawiła się reszta .
-Kurwa co się tak drzecie ?!-Krzyknął Zayn.
-Taylor mnie zdradziła .-Powiedział Harry .
-Zabije suke i tego gościa .... kto to ?-Spytał Louis .
-Ona to zrobiła a chłopak Roxy no o n był sprawcą ....-Powiedział Harry ...
_________________________________________________________________________________
Heeeejcia :***
Nudny rozdział . Tak wiem :3
W następnym będzie sie działo :)
Kocham Harriet xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz