-Cześć -Powiedziała VICTORIA ?! Co ona tu robi . Jest ostatnią osobą której bym się spodziewała .
-Co ty tu robisz ?! -Uśmiechnełam się .
-Przyleciałam wczoraj z dziewczynami ... wiesz koncert jest już w sobote .... a jest czwartek .-Powiedziała .
Poodeszłą do mnie i się przytuliła .-....Pezz zadzwoniła żebym przyjechała z dziewczynami ...
-Gdzie one są ?
-Na dole ... wiesz znamy sie już wystarczająco długo no i z Jessicom ...
-Gdzie one są ?
-Na dole ... mam nadzieje ze przyjdziesz do nas .-Wstałam i wziełam ją za ręke . Zeszliśmy do salonu . Usiedliśmy w fotelu . Vicky usiadła mi na kolana . Harry dziwnie na mnie spojrzał .

Tak samo jak Niall .

-Wszystko okey ?-Spytał troskliwie Niall .
-Tak . - Odpowiedziałam . Liam włonczył jakiś film i zaczeeli oglondać . Mnie to nie obchodziło . Tak samo jak trzy inne osoby , a mianowicie Harry , Louis i Niall . Ciągle spoglondali na mnie . A ja po prostu chowałam sie za Vicky .
-Roxy . Chcesz dalej oglondać ten film .?-Spytała mnie . Raczej wyszeptała .
*Dzień koncertu *
Szłam właśnie z chłopakami i robiłam im zdjęcia . Robili różne głupie pozy . Rozdawali autografy , robili zdjęcia z fankami .
-Chłopcy musimy już iść -Powiedział Paul . Chłopcy porzegnali się z fanami i weszli na arene . Zostało jeszcze 2 godziny do koncery . Chłopcy się oczywiście wygłupiali . Wszyscy unikamy tematu z ostatnich dni .
-Wychodzicie za 5 minut -Powiedział do nich Paul .-Powodzenia .- Chłopaki się przytulili . W głośnikach zaczeło grać Kiss You .
-Powodzenia -powiedziałam . Chłopaki wyszli na scene ,a ja poszłam do pierwszego żendu .

Po skończonym koncercie chłopcy poszli spotkać się z fankami które miały VIP'a .
Ja poszłam do gabinetu Paul'a i weszłam na komputer . Podłonczyłam Aparat do komputera . Oglondałam zdjęcia które zrobiłam .

















I wiele innych . Oglondanie wszystkich zdjęć zajeło mi jakąś godzinke .
-Roxanna -Do gabinetu wszedł Paul .-Chłopcy skonczyli już .... Więc jak ty już skończyłaś możesz iść do nich .-Odłonczyłam aparat i poszłam za Paulem . Weszliśy do pokoju gdzie chłopcy się przebierali . Niall , Louis , Zayn i Harry byli w Bokserkach . A Liam przyzwoicie krzyczał na nich żeby sie pospieszyli , Dopiero kiedy Paul odkrząknoł . Wszyscy spojrzeli na mnie i na Paul'a . Louis krzyknął i zakrył się Harry'm .
-Cześć . Właśnie pospieszam chłopaków żeby się pospieszyli .-Powiedział Liam .
-Dobrze więc się pospieszcie .-Powiedział Paul .
-Hallo ?-Odebrałam telefon .
-Witam cię Roxanno .-Jakaś sekretarak .
-Słucham ? O co chodzi ?
-Pani Goulding prosiła o umówienie się .
-Kiedy ?
-W Londynie jutro o 12 .
-Dobrze do widzenia .
-Do widzenia . Prześle pani adress .-Rozłonczyłam się .
-Kto to ?-Spytał Paul .
-Ellie chciała się spotkać .-Powiedziałam .
-Dobrze . Ale jutro o 15 chłopaki maja wywiad i musisz tam być .-Powiedział Paul .
-Ok nie martw sie zdąże . - Chłopaki zdążyli się już przebrać więc wyszliśmy .
* W domu *
-A wy nie idziecie na żadną impreze ?-Spytałąm .
-Nie .-Powiedział Niall .-,mam dość panienek Harre'go .-Zaśmiałam sie .
-Ja też .-Powiedział Zayn .
-O czym tak gadacie ?-Do salonu wszedł Harry .
-O twoich panienkach -Powiedział Liam .
- O MOICH PANIENKACH ?! -Spytał Hazz
-NO !!-Powiedzia Louis .
-Już z tym skończyłem kochanie .-Powiedział Harry do Louisa .
-Harry ja już nie kocham cię tak jak kiedyś ... kocham kogoś innego .-Powiedział Louis i spuścił głowe . Wszyscy się na niego spojrzeli .
-Ja też musze się do czegoś przyznać .-Powiedział Niall .-Zakochałem się .-Wszyscy spojrzeliśmy na niego .
-Ja ta samo -Dodał Harry .
-No to może nam zdradzicie kto jest -Spytał Zayn .
-Niestety ja wam tego nie zdradze -Powiedział Louis .
-Ja tak samo .-Stwierdził Niall . Wszyscy spojrzeliśmy na Harre'go .
-Co ?! ... Aaa ja też wam nie powiem .-Harry spojrzał na mnie a potem poszedł do swojego pokoju .
-Dobranoc chłopaki .-Powiedziałam i dałam buziaka karzdemu z nich . Zanim mi odpowiedzieli uciekłam na góre . Weszlam do mojego pokoju i spojrzalam na telefon która godzina . 23:45 . Wziełam za dużą bluzke i poszłam do łazienki . Umyłam się , uczesałam , umyłam zęby , zmyłam makijaż i załorzyłam bluzke . Weszłam do sypialni i się połorzyłam . Gdy chciałam zgasić światło ktoś zapukał i wszedł mi do pokoju . Niall .
-Moge spać z tobą -Miał ze sobą białego misia . -Boje się . A ty masz takie duże łóżko .
-Wskakuj -Niall żócił misia w kąt i połorzył się koło mnie . Znowu pukanie do dzwi .. Tym razem to reszta .
-Słyszeliśmy że możemu u ciebie spać .-Powiedzieli .-Boimy się - Powiedzieli .
-Dobra . Tam jest Kanapa . Rozłórzcie ją .-Ucieszyli się .....
_____________________________________________________________________
Heeeeej :**

cudo <3 genialne fotki *o*
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i czekam na nn :)
Fajnie ze sie podoba . C:
Usuń