piątek, 13 grudnia 2013

Rozdzial 7

Uprzedzam ze pisze na angielskim komputerze i benda blendy :3
_________________________________________________________________________

* Next Day *

Obudzilam sie czujanc ze ktos lezy mi na nogach .
Otworzylam oczy . Zayn ?! Obrucilam siew druga strone . Liam ?! Spojrzalam kto lezy mi na nogach . Louis przykrytu kocem ?! WTF?!  Spojrzalam na podloge . Niall ?! I Harry ?!
-Wstawac !!!-Krzyknelam .
-Pezz .. jeszcze 5 minut .-Wymruczal Zayn .
-Nie jestem Perrie .-Automatycznie otworzyl oczy .-Wstawac !!-Powturzylam .
-Ej vo ja robie z Harry'm na podlodze ?!-Powiedzial zszokowany Niall'er .
-Spisz ?-Powiedzial Zayn .
-Matko moje plecy .-Wymruczal Harry .
-Jak to TWOJE plecy ?! Przecierz to t na mnie spales !!-Wypowiedzial sie Niall .
-SPALEM . NA . TOBIE .?! -Harry powiedzial karzde slowo powoli . Zszokowany podniusl sie i usiadl na kanapie .
-KEVIN!!...-Krzyknal Louis i sie podniusl .-...Snilo mi sie ze latalem z Kevinami i ...i jakis ebil Harry walnol jednego kamieniem a on spadl .-Powiedzial plakalnym glosem Louis i patrzyl na Harre'go .
-Sorry bro .-Powiedzial Harry . Nagle Liam sie do mnie przytulil jak bym byla jakims misiem .  Spojrzalam na niego i odchrzanknelam . Liam otworzyl oczy i mnie puscil .
-Ymm....-Liam nie wiedzial co powiedziec .
-Ide zrobic sniadanie .-Powiedzialam i wstalam . Przez przypadek upadl mi telefon . Nachylilam sie zeby go podniesc . Louis gwizdnol , Zayn i Liam sie dziwnie usmiechali a Harry zakrywal oczy Niall'owi a Niall Harre'mu , ale im to nie wychodzilo . o Fuck jestem w samej bluzce do pól uda  !! I jak sie nachylalam to ...
-Ide zrobic sniadanie .-Powiedzialam i wzielam szorty . Wyszlam z pokoju i pokierowalam sie do kuchni ...


***

Po sniadaniu spojrzalam na telefon zeby sprawdzic która godzina . 11:23 . O kurde zostalo malo czasu .
Weszlam do mojej sypialni i  zaczelam szukac jakis rzeczy . Po kilku minutach znalazlam to .

Wyszlam z pokoju , z telefonem w rence . Wzielam kluczyki , i gdy mialam juz wychodzic zatrzymsl mnie Liam .
-Gdzie idziesz ?
-Ellie Goulding .-Powiedzialam i wyszlam z domu . Wsiadlam do mojego Range Rover'a i odjechalam...

***

Zapukalam w dzwi . Po kilku minuttach otworzyla Ellie .
-Czesc .-Przytulila mnie .
-Hej ! Sorka za spuznienie .-Weszam do jej domu i , skierowalam sie do salonu .
-Chcesz cos do picia ?
-Wode .-Ellie podala mi butelke , z truskawkowa woda . -Dzieki .
-Mam sprawe .
-Slucham .
-Slyszaam ze pracujesz dla Oe Direction . Kiedy konczy ci sie umowa ? -Zaskoczyla mnie  .
-Bende pracowac dla nich przez dwa lata .-Ellie posmutniala .
-A jak juz skonczysz dla nich pracowac to co bendziesz robic ?
-Chyba wracam do Little Mix ale to nie jest pewne .-Usmiechnelam sie do niej .
-Oh..-Spuscila glowe .
-Ale to jeszcze nie pewne-Powiedzialam szybko .
-A czy Paul .... sie zgodzi zebs mi troszke pomogla .... wiesz napisalam piosenke i potrzebuje fotografa i pomocy z dobraniem ,aktora .-Powiedziala . Ona prosi mnie o pomoc :) .
-Jasne spytam sie ... ale nie wiem czy mi pozwoli .-Ellie sie usmiechnela .
-Piosenka nazywa sie ,, How Long Will I Love You '' . - Gadalismy jeszcze troche ale dochodzila 14 i musialam isc .

****

-Gdzie ona jest ?!-Uslyszalam glos Paula .
-Tutaj -Powiedzialam .
-Wreszcie . Dobra mniejsza .... za 30 minut chlopaki maja wywiad . -Paul chcial juz wychodzic .
-Paul ...-Odwrucil sie .-..Ellie prosila mnie o pomoc .... moge ... chciala zebym jej pomogla z wybraniem aktora do , teledysku i , fotografowac niektóre sceny ... wienc moge ?-Denerwowalam sie  .
-Ym...-Paul spojrzal na chlopaków i sie usmiechnol .
-Jasne -Wyszedl . Odetcnelam z ulga . Do pomieszczenia weszla Lou .
-Hejka .-Przywitala sie  . ...

*****

-Gotowe - Stwierdzila Lou .
-WooW -powiedzialam .Chlopai wyglondali cudownie .

-Okey uciekajcie zostalo wam 5 minut .-Chlopaki tylko wyszli a ja zostalam sama na sama z Lou . -I jak ci sie z nimi pracuje .? -Spytala .
-Spoko .... Na razie tylko wpierdolili mi ie do lózka i zrobili taki balagan ze masakra .-Lou sie zasmiala .
-Tak to wariaci ..... ae moja córcia Lux ich uwielbia .-Poszlismy z Lou na miejsce widowni .

***

Po wywiadzie chlopcy poszli do garderowy razem z Lou a ja bawilam sie z malam Lux . Mówilam e Tom ja przywiuzl ? Nie . To teraz to mówie .
- A ty bardziej lubisz Hallego czy Nalla ? -Spytala mala Lux .
-Lubie ich wszystkich . A ty ? -Lux sie zamyslila .
-Hmm.... Lube Hallego ... Ale Lous tez jest fany .... A Nall congle zabiera mi zelki ..... a Zan kszyszy jak psuje mu fryzurke ..... a Lam daje duzzzoooo prezentów .-Powiedziala slodko Lux . Zasmialam sie tylko . Lux sie we mnie wtulila .
-Spac mi sie chce .-Wyszeptala Lux . Wzielam ja na rence i wstalam . Zaczelam ja kolysac i po kilku minutach usnela .
-Slodko wyglondasz .... bendziesz swietna mamusia . -Powiedziala Lou .
-Nie wiem -Wyszeptalam . Podalam Lux , Lou .


***

 Siedzimy w salonie . Ja , Louis , Niall , Harry , Zayn , Lux , Lou i Liam . Lux siedzi mi na kolanach i podjada zelki Niall'a . Louis gdaz z Lou a reszta oglonda film .
-Roxanna Nall nie chce dac mi zelków .-Powiedziala slodko Lux .
-Niall podziel sie z nia .-Niall podal Lux malego zelka .
-Dzekuje .-Powiedziala slodko Lux . Lux zjadla zelka i spojrzala na mnie .
-Pudzemy na lody ?-Spytala .
-Jest troszke zimno .-Powiedzialam .-Jak mama ci pozwoli pujdziemy .-Lux spojrzala na Lou .
-Mamo moge isc z Roxannom na lody ?
-No dobrze .-Lux sie ucieszyla . Zalorzylam Lux buciki  i plaszczyk . Wzielam kluczyki od samochodu . I wyszlismy ....


****

Weszlismy do lodziarni .
-Lux jakie lody bys chciala ?
-Ym.... Czekoladowe i ..... smietankowe .-Zasmiala sie .
-Wienc poprosze dwa razy lody czekoladowo - smietankowe .-Pani podala nam lody. Zaplacilam i wyszlismy . Poszlismy do parku . Usiadlam z Lux na lawce i zaczelismy jesc . Podeszla do nas jakas dziewczyna . Na oko 15 lat .
-Odczep sie od chlopaków .-Powiedziala . Lux spojrzala na mnie .
-Boje sie -Powiedziala Lux .
-Nie ma czego kochanie ..... Ja dla nich pracuje .... przykro mi .
- Co cie z nimi lonczy ?
-Praca .
-Oh... Przepraszam ... Nie wiedzialam ... Pozdrów odemnie chlopaków .-I odeszla  . Lux zjadla loda i zaczela ciongnonc mnie w kierunku placu zabaw .

****

-No Lux musimy juz wracac .... jestesmy juz na lodach 4 godziny .-Lux sie zasmiala i zaczela uciekac . Schowala sie za drzewem . Uslyszalam krzyk Lux .-Lux ! -Podbieglam do drzewa i zaówazylam ja i Harre'go . -Lux ?! -Pisnelam i zabralam jam z rank Harre'go .-Co mówilam .... wracamy do domu .-Wzielam ja i poszlam do samochodu . Posadzilam Lux na siedzeniu ...


***

Gdy weszlam do domu zobaczylam Niall'a jak robi jakies pozy .

No i Harre'go . KURWA jaki on szybki . Ale to co robil bylo .... dziwne ?  Zakrylam oczy Lux .

-Harry !! Ogranij sie !!- Harry spojrzal na mnie .
-Hej .... co tak dlugo ? -Spytal jak by nigdy nic .

-Przed chwila widzialam cie w parku ...- Harry robil glupie miny a Lux sie smiala .





-Harry !! Ogranij sie .!!-Lux sie zamknela a Harry spojrzal na mnie .

-Dobrze ale ja nie bylem w parku .
-To ciekawe kto to byl .
-Ja ...Ymm....Raczej nie ja .-Mam cie Styles!!
-Gdzie Lou ?
-W lazience .-Powiedzial Niall .
-Lux chcesz .... co robimy ? Masz do wyboru ... zostajesz tu sama z nimi .-Pokazalam na nich .-Albo idziemy zrobic ci sesje ?
-Sese .-Zasmialam sie i poszlam z Lux na góre . Weszlismy do mojej sypialni i zaczelam robic jej zdjencia .









-Chcesz obejrzec ? -Spytalam .
-Taak !!- Wzielam laptopa i podlonczylam aparat . Lux co chwilke patrzyla na mnie i mówila ze mam usunonc .
-Podobaja ci sie ? -Lux pokiwala glowom .- Jestes glodna ?
-Tak .- Wzelam Lux na rence i zanioslam do kuchni . Posadzilam ja na blacie  . - Na co masz ochote ?
-Hm... a co proponujes ?
-Nalesniki albo ...-Niall mi przerwal .
-BIGOS !
-Nie ! Lux co chcesz nalesniki czy bigos ?
-Nalesniki .- Lux sie zasmiala .
-Ok juz sie robi .-Do kuchni weszla Lou .
-Hejci co robicie ? -Pocalowala Lux .
-Nalesniki .-Powidziala Lux .
-No dobrze . Roxy mam prozbe .
-Tak ?
-Moge zostawic Lux na noc .... widze ze sie swietnie bawi .. To co ?
-Jasne  zaden problem .- Lou pocalowala Lux .
- Ok . To ja jade po rzeczy .. bende za godzine .


***

Siedzielismy w mini studiu chlopaków  . Wygupiali sie . Lux spala w pokoju obok .

-Nie popsujcie nic bo Paul was zabije .-Powiedzial Liam .
-Spoko .- I Harry nie odbil pilki a pilka wpadla na gitary Niall'a .
-Moje gitarki !!- Zasmialam sie . Niall poukladal gitary tak jak byly i wyglupiali sie dalej .





Nagle Liam wziol butelki z woda i oblal Louis'a i Harre'go . Obydwoje spojrzeli na niego . Cisze .
-Ups ?-Powiedzial Liam
-Zabije cie .-Powiedzieli w tym samym czasie i zaczeli go gonic .


Zaczeli sie ganiac i wszystko przewracac .
-Ogarnijcie sie .-Powiedzial Zayn smiejac sie ....


______________________________________________________________________________


Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej :**
Co tam u was ?

Ale z niego idiota *_* -_-

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz